- Dzień dobry -odezwał się Justin
-Witaj
zauważyłam że Justin coś trzyma
- przez ten czas jak spałaś zrobiłem ci śniadanie
- o dziękuje - Uśmiechnęłam się
- proszę ! nie ma sprawy
-szybko wróciłeś
- no tak ! - spojrzał na swoje buty przez chwilę
- mm.. Pyszne , sam robiłeś ?
- tak - lekko się uśmiechną
- ok jesteś już to sobie idę !
-zostań jeszcze trochę! -powiedział z nadzieją
- no ale...
- ale co ? - powiedział smutno
- no nie wiem sama ...
- no proszę
- no dobra niech ci będzie
wyszłam z łóżka i poszłam do łazienki się ubrać i odświeżyć
*
- jakie masz plany na lato ?
- a co ?
-nic tak się pytam
- aha jeszcze nie wiem
- a może może...( i się zaciął przy tym)
- co ?
- no może byś trochę czasu spędziła ze mną
- no sama nie wiem !
- Proszę
- no ale co byśmy robili ?
- nie wiem może byśmy pochodzili po mieście , zagrali w kosza czy coś takiego
-aha
- czyli co ?
- zastanowię się - odetchną z ulgą
- no na pewno się zgodzisz
- nie wiesz daj mi czas do namysłu!
- Okeey
-mogę już iść ?
- Nie !
- a to niby czemu ?
- chcę trochę pogadać
- a niby o czym ?
- nie mam pojęcia
- no, sam widzisz nawet nie wiesz o czym gadać !
ruszyłam w stronę drzwi
gdy nagle odbiegł Justin
- Czekaj !
- co znów ?
- no wiesz lato będzie już niedługo więc
- więc co ?
- proszę powiedz mi teraz !
- wiesz co ? no dobra ! ale robię to tylko dla ciebie
- Super
- i to już wszystko co chcesz powiedzieć ?
- nie
- to co chcesz jeszcze mi powiedzieć ?
- no.. kurczę zapomniałem! - zaśmiałam się
- gratuluję mądrości !
- dziękuje wiem że jestem mądry !
- tak ! Einstein to przy tobie matoł
- nom !
- uh..!
- kurczę chyba niektóre rzeczy muszę zapisywać na kartkach
- chyba tak
- masz na dziś wieczór jakieś plany ?
- Nie ale w sumie myślałam że wieczorem pójdę na podwórko wezmę koc
i będę siedzieć i patrzeć na gwiazdy dziś ma być 99% nieba
- a czy mogę do ciebie dołączyć ?
- a możesz dołączyć !
- to super - uśmiechną się
- no to już idę pa !
- no dobrze pa
*
założyłam legginsy i śliczną sukienkę wraz z wisiorkiem w kształcie serduszka
a że było ciepło wzięłam ze sobą cienką narzutkę jak by był lekki wiaterek
wzięłam koc, i swoją ukochaną książkę "ostatnia piosenka"
wyszłam na podwórko które zajmowało się za domem i rozłożyłam koc i usiadłam, nagle pojawił się Justin
- Cześć - był uśmiechnięty
- Cześć
- co tam u ciebie ?
- a nic ciekawego
- rozumiem
- a u ciebie ?
- to samo nic ciekawego i częste spotkania z fanami
- to fajnie twoje fanki się z pewnością cieszą
przez chwilę była cisza więc poczytałam chwilkę książkę i ją odłożyłam
-o fajna książka ?
- tak , ale lubię też zmierzch jest super
- o nie znałem cię od tej strony
- no widzisz słabo mnie znasz !
- no to nadrobimy to teraz
- serio ?
- tak serio
- kiedy masz urodziny ?
- 25 września
- o to se zapisze
- co może w notesiku ?- zaśmiałam się
- a no w notesiku
- no dobra !
- Jaki jest twój ulubiony kolor ?
- fioletowy
- no kurcze ja tez lubię fioletowy
- to źle ?
- nie cieszy mnie to
- to świetnie
- masz chłopaka ?
- co ty mi za pytania zadajesz !
- no przecież nadrabiam wiadomości
- nie
- skąd jesteś ?
- z Polski
- jaki jest twój ulubiony kwiat?
- róża
- masz Twittera ?
-mam
- a klikniesz na moim profilu "Following"
- już to kiedyś zrobiłam
- to fajnie
- no
- popatrzmy w gwiazdy
- są piękne - oparłam głowę na jego ramieniu
- masz rację -przyznał
Justin spojrzał nagle na mnie patrzał mi w oczy w sumie ja też w jego patrzyłam
- masz ładne oczy - powiedział
- dziękuje
nagle zbliżył się do mnie i mnie pocałował
-przepraszam nie powinienem
- nie musisz przepraszać- uśmiechną się
- to fajnie - przytuliłam go
zauważyłam że Justin o czymś myśli
- o czym tak myślisz ?
- nie potrafię powiedzieć tego słowami
- proszę powiedz !
- to trudne dla mnie żeby to mówić
- dobra nie musisz mówić
- na prawdę?
- na prawdę
- zatańczysz ze mną ?
- kiedy ?
- teraz
- ale nie ma muzyki !
- to będzie
nagle z ktoś włączył muzykę
- jeśli to ci poprawi humor to dobrze !
nagle poszłam do domu byłam bardzo zmęczona i poszłam spać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz